niedziela, 4 września 2016

W drodze do Malcesine przez Torbole i Navene - Jezioro Garda, Włochy- dzień trzeci


Przez kolejne odcinki tej fotorelacji, którą zaczęłam od miejscowości Riva del Garda- tu jest LINK, będę pokazywać te miejsca, które urzekły mnie najbardziej i które tak chętnie, wspólnie z mężem fotografowaliśmy.
Teraz, w trzecim dniu naszego urlopu, zapraszam na wycieczkę do miejscowości Malcesine, oddaloną od Rivy zaledwie 14 km. Niezbyt to daleko, ale rezerwujemy na to cudeńko prawie cały dzień. W związku z tym, że było tam tak wspaniale i zrobiliśmy masę zdjęć, dlatego ten dzień opiszę w dwóch postach, ale najpierw jeszcze ogólny rzut oka na jezioro. 
Na mapce poniżej zaznaczyłam 4 najciekawsze moim zdaniem miejscowości do odwiedzenia nad jeziorem Garda we Włoszech. Są to Riva del Garda, Malcesine, Sirmione i Limone sul Garda. Jest to zaledwie niezbędne minimum, aby poczuć magię tego miejsca, tego najczystszego i największego włoskiego jeziora, otulonego majestatycznymi górami i porośniętego bujną roślinnością. Dla mnie Garda to takie śródziemnomorze zamknięte w wysokich górach, to również mieszanka, którą lubię najbardziej: połączenie wody i gór oraz pięknej architektury.  Właściwie  często zapomina się tutaj, że jest to jezioro. Jego rozmiar, wiatr i fale, wysokie klify, romantyczne ciche zakątki oraz przede wszystkim  kolor wody zmieniający się od turkusu do granatu, to wszystko daje nam uczucie, że jesteśmy nad morzem. Przypomina mi to trochę Turcję (wybrzeże morza Egejskiego i cudną zatokę Blue Lagoon) albo Chorwację, gdzie też przecież co chwilę wyłania się jakiś ląd, wysepka, czy góra i nie ma tam otwartej przestrzeni, takiej jak np. nad naszym Bałtykiem. Myślę, że jest to wspaniałe miejsce na krótki urlop (bo przepięknie i blisko), choć na dłużej też można się tam wybrać (nawet trzeba!!!). Teraz to wiem, że nawet przez miesiąc nie nudziłabym się tu nawet przez chwilę. Mam nadzieję, że będziemy tu wracać, jeszcze tyle tu mamy do odkrycia.



Zanim wybierzemy się do Malcesine, wypoczywamy od rana na plaży, niedaleko naszego hotelu w Riva del Garda. 



więcej zdjęć z plaży i promenady w Riva del Garda znajdziesz TUTAJ: RIVA DEL GARDA


Kiedy o godz. 13 zaczyna wiać Ora, to dla nas to pora, by ruszyć na wycieczkę.


Wyjeżdżając z Rivy, mijamy światową mekkę sportów wodnych, czyli cały obszar północno-wschodniej Gardy, od miejscowości Torbole, przez Navene aż do Malcesine. Są tu ponoć wyjątkowo sprzyjające warunki do uprawiania tego typu sportów, dlatego odbywają się też tu międzynarodowe zawody.





Robię w czasie jazdy kilka zdjęć z okna samochodu, widać tam naszą Rivę z charekterystyczną górą (Monte Brione),  






a potem zatrzymujemy się na chwilę w Navene. Miejscowość słynie z wyjątkowego spokoju nawet w trakcie szczytu sezonu, choć obawiam się, że po tego typu wpisach blogerów, długo już tak nie będzie. Póki co chłoniemy ten spokój i piękny krajobraz z Rivą
 del Garda w tle. 














a tu w oddali wyłania się Zamek Scaligeri w Malcesine



Kolejny wpis będzie dotyczył właśnie Malcesine.





Archiwum bloga

Popularne posty